tajemnicebogow@wp.pl




Zobacz również:

Sumeria
Informacje ogólne
Bogowie Sumerii
Święta Sumerii

MITY SUMERYJSKIE

Narodziny ludzi

Mitologia sumeryjska zna wiele mitów o pochodzeniu ludzi. Według najbardziej rozpowszechnionej ich wersji aktu stwórczego dokonał Enki. Inna wersja mówi, że człowiek był wspólnym dziełem kilku bogów, jeszcze inna – że z polecenia Enkiego ludzi ukształtowała Nintur („Pani Narodzin”). Choć wszystkie one podają także rozmaite okoliczności pojawienia się istot ludzkich na świecie, w jednym są zgodne: ludzie zostali stworzeni wyłącznie po to, by wyręczyć bogów w pracy i wiernie im służyć.

Do obowiązków ludzi należało więc nie tylko oddawanie czci bogom, lecz przede wszystkim stała opieka nad nimi, karmienie ich sporządzanie szat i przedmiotów codziennego użytku, które były ofiarowywane bogom w prezencie.

Wierzono, że od szczodrości ludzi i wielkości składanych w świątyniach ofiar zależeć będzie przychylność bogów, a co za tym idzie – obfitość plonów. Ten element wiary był bardzo istotny, gdyż w czasie szczytowego rozwoju cywilizacji sumeryjskiej nastąpiła wielka rewolucja neolityczna. (…) W tych nowych warunkach cywilizacyjnych celebracja obrzędów religijno-magicznych, zwłaszcza związanych z kultem płodności i odradzania się przyrody, miała być gwarancją zabezpieczenia się przed widmem głodu i niedostatku. Nastąpiła więc pełna symbioza i współdziałanie pomiędzy bóstwami, a ludźmi – bogowie mieli obdarzać ziemię urodzajem w zamian za otrzymywaną opiekę. Opieka ta przybierała różnorodną formę: od składania codziennych ofiar z jedzenia i napojów począwszy, skończywszy zaś na paleniu kadzidła oraz adoracji posągów.

Potop

Bogowie, jak głoszą mity, stworzywszy ludzi, cieszyli się ze swojego dzieła przez ponad tysiąc lat. W tym czasie liczba ludności wzrosła jednak tak znacznie, że ziemianie zaczęli być dla nich uciążliwi. Największe niezadowolenie okazywał Enlil, gdyż hałas powodowany przez ludzi nie pozwalał mu zasnąć. Zwołał więc bogów na naradę i przekonał ich, że spokój zapewni zesłanie na ludzkość jakiejś zarazy. Jednak Enki ostrzegł mędrca Atrachasisa (w innej wersji mitu miał ona na imię Ziusudra) o niebezpieczeństwie. Ten nakazał ludziom, by przestali hałasować i złożyli przebłagalne ofiary Namtarowi, bogu sprowadzającego na świat różne plagi. Życie wróciło do normy na następne tysiąc lat. Potem historia się powtórzyła. Tym razem ludzi mieli wyginąć z powodu suszy. I znów uratował ich Enki. Problem powrócił po upływie kolejnego tysiąca lat. Gdy znów hałas na ziemi stał się nie do zniesienia, bogowie dali się przekonać Enlilowi, że te głośne istoty należy zniszczyć, karząc je nieurodzajem. Zagrożonych śmiercią głodową uratował w ostatniej chwili Enki – skierował do kanałów irygacyjnych ławice ryb. Wreszcie czwarta próba dokonana przez Enlila – potop – niemal całkowicie uwolniła świat od ludzi. Enlil bardzo żałował, że jeden z nich (Ziusudra) ocalał, natomiast pozostali bogowie nie mogli przeboleć, że tylko jeden. Zaczęli odczuwać głód, gdyż nie miał kto uprawiać ziemi i ich karmić. Przeszli więc na stronę Enkiego, a odnowiony rodzaj ludzki znów im służył.

Inana w świecie zmarłych

Jednak mimo wypełniania wszystkich powinności względem bogów nie zawsze życie układało się pomyślnie. Mitologia znalazła odpowiednie wyjaśnienie. Otóż Inanę opanowała przemożna chęć odwiedzenia świata zmarłych, którym władała jej siostra Ereszkigal. Zamiast pilnować ziemskich spraw, myślała o tym nieustannie i wreszcie poczyniwszy odpowiednie przygotowania – wyruszyła w drogę. Wprawdzie udała się jej zająć miejsce na tronie należącym do siostry, ale została pokonana i uśmiercona przez siedmiu sędziów zmarłych, którzy nie poddali się jej woli. Bogowie, choć bardzo przejęli się losem Inany, jednak byli bezradni, gdyż ich władza nie sięgała do podziemi. Dopiero Enki wymyślił sposób na przywrócenie Inany światu żywych. Stworzył dwie bezpłciowe istoty, którym strażnicy podziemi nie mogli zabronić przekroczenia bram tej krainy bezpłodności i śmierci. Wyposażył je w pokarm życia i pouczył, w jaki sposób mają wkraść się w łaski Ereszkigal. Istoty owe spełniły swoją misję, lecz znowu na przeszkodzie stanęli sędziowie. Zgodzili się wypuścić Inanę pod warunkiem, że przyśle kogoś na swoje miejsce. W drodze powrotnej towarzyszył boginie orszak demonów. Pierwszą napotkaną na ziemi osobą okazała się wierna służka, lecz Inana nie wyznaczyła jej na swoje zastępstwo. Gdy dotarła do domu zastała swojego ukochanego na wesołej zabawie. Damuzi, zamiast posypać głowę popiołem i przywdziać żałobne szaty, ucztował w najlepsze. Inana poczuła się bardzo dotknięta i wskazała demonom męża jako swego zastępcę w świecie zmarłych. To oczywiście musiało zachwiać porządkiem rzeczy, więc by znowu zapanował ład, Inana, jak opowiadają inne mity, postanowiła ulżyć Dumuziemu w cierpieniu. Odtąd w „krainie bez powrotu” zastępowała go co pół roku jego siostra Gesztinana. (…)
Artykuł pochodzi z Wielkiej Historii Świata Educational Oxford, Poznań, 2005 t. 1, s. 166-170

Powrót do: Sumeria



Stronę zaprojektował Ladien. Wszystkie prawa zastrzeżone.
W razie pytań proszę o kontakt pod adresem e-mail: tajemnicebogow@wp.pl