tajemnicebogow@wp.pl


MITY POLINEZYJSKIE

Wstęp

Wierzenia polinezyjskie, zróżnicowane jak same wyspy, w wielu przypadkaeh pozostają zagadką dla dzisiejszych naukowców. Spośród niezliczonych mitów i podań najbardziej popularne i typowe dla tego rejonu są wątki wywodzące się z najstarszych centrów kulturowych, takich między innymi jak: Samoa, Tonga, Tahiti, Markizy, Wyspy Cooka, Nowa Zelandia (najmłodsza z kultur), Kermadec, Mangarewa, Wyspa Wielkanocna i Hawaje.

Już sam aki stworzenia różni się w zależności od regionu. Maorysi z Nowej Zelandii wierzyli, że na początku istniała mroczna próżnia Po, w której powstała boska para: wielki rodzie, twórca bogów Rangi i pramacierz Papa. Spletli się w tak silnym miłosnym uścisku, że ich dzieci, nie mogły się spomiędzy nich uwolnić. Pierwszym, który zaproponował rozwiązanie, był Tu. Podsunął braciom pomysł uśmiercenia rodziców. Na szczęście Tane znalazł inny sposób: wsparł się plecami o brzuch matki, a stopami odpychał ojca. W wysiłku dopomagali mu pozostali bogowie, jedynie porywczy Tawhiri, bóg burzy i wiatru, starał się pokrzyżować plany rodzeństwa. Już po rozłączeniu rodziców, gdy Papa stała się ziemią, a Rangi niebem, złośliwy Tawhiri rozpędził braci. Tangaroa znalazł się w morzu, Rongo i Haumi skryli się we wnętrzu Papy, a leśny Tane poddał się huraganowi; do dziś w chylących się na wietrze drzewach Maorysi widzą hołd oddawany bogu wichrów przez Tane. Dopiero bohaterski Tu zdołał pokonać w pojedynku Tawhiriego i przegnać go do ojca. W ten sposób na dopiero co powstałym świecie zapanował pokój, lecz brutalnie rozłączona boska para do dziś daje wyraz wielkiej tęsknocie. Jej przejawem jest rosa roniona przez Papę i ulewne deszcze uważane za płacz Rangiego.

O wyjątkowej poetyce mitów i podań polinezyjskich może świadczyć maoryski hymn na cześć stworzenia świata:
"Z narodzin wzrost ze wzrostu myśl z myśli pamięć z pamięci świadomość ze świadomości pożądanie. Słowo stało się płodne przebywało w słabym świetle zrodziło noc wielką noc, najwyższą noc."
Inaczej, bardziej przyziemnie pojmowali stworzenie świata mieszkańcy śródkowopolinezyjskiej wyspy Mangaia. Według ich podań świat przypomina pusty orzech kokosowy z otworem na górze i ogonkiem na dole, a akt stworzenia to efekt chuci czarownicy zamieszkującej ogonek.

Mit hawajski

Dużo bardziej rozwinięty i o większym zasięgu jest mit kosmogoniczny zawarty w hawajskim poemacie "Kumulipo" spisanym w roku 1951. Poemat ten, liczący dwa tysiące wierszy, stał się z czasem genealogią królów hawajskich. Jego konstrukcja przypomina trochę biblijna Księgę Rodzaju. Pierwszego dnia powstali: męski Kumulipo i żeńska Po'ele. którzy stali się rodzicielami życia w morzu (małże, korale itp.) oraz roślin lądowych, zrodziła się też pierwsza dzika kaczka, nie było jeszcze jasności. W drugim dniu powstała następna para: męski Pouliulu i żeńska Powehiwehi; ci zrodzili ryby i zwierzęta morskie, pojawiły się też jadalne bulwy taro (bulwy kolokazji) oraz winna latorośl. Kolejnego dnia zaistnieli: męski Po'el'ele i żeńska Pohaha. Ich potomstwem są drobne żyjątka oraz jaja, z których wykluło się ptactwo. Trwały jeszcze ciemności, choć zbliżał się świt. Następny dzień ujrzał narodziny nowej pary: męskiego Popanopano i jego pani Polalwehi. Pełzające stworzenia wyszły z morza i złożyły jaja, ustaliła się linia brzegowa. Kolejna para to Pokanokano i Polalouli; wraz z nimi pojawiła się świnia i zakwitły pola uprawne. Nazajutrz Pohiolo i Pone'aaku spłodzili gryzonie i inne szkodniki, a także psa bez sierści. Tego dnia ziemia się zazieleniła. Ostatnia, siódma para. Pokinikini i Pohe'enaulu, dała życie człowiekowi i wraz z pojawieniem się pierwszego niemowlęcia noc ustąpiła ostatecznie.

Mit tahitański

Według mitu tahitańskiego świat powstał z kosmicznego jaja. W jego wnętrzu, w zupełnej samotności, wzrastało bóstwo stwórcze - Ta'aroa. Po rozbiciu jaja Ta'aroa zorientował się, że wokół istnieje tylko pierwotna ciemność i próżnia. Zmęczony pustką i ciszą z jednej części skorupy stworzył fundament świata skały i glebę, a z drugiej sklepienie niebieskie. Potem, przybrawszy postać ludzką, zajął się wypełnianiem wszechświata. Inna wersja tahitańskiej legendy mówi, że Ta'aroa na utworzenie świata przeznaczył swoje ciało z wyjątkiem głowy.

Panteon bogów

W panteonie polinezyjskim najbardziej popularnymi bogami byli Tangaroa, Tane, Rongo oraz Tu. Wśród nich największym poważaniem cieszył się Tangaroa - odgrywał on niezmiernie ważną rolę w całej Polinezji i różnych jej częściach: był znany pod podobnymi imionami, jako Tanaoa, Tagaloa, Taaroa. Poza Nową Zelandia, na wszystkich mniejszych wyspach czczono go jako naczelnego boga-demiurga. a na Hawajach jako boga-kałamarnicę. Z czasem bóg ten stał się równie potężny jak morze, którym władał, i przejął nie tylko domeny swoich braci, ale również ojca, samego Rangiego. Ostateczne Tangaroa został najpotężniejszym bogiem, którego spojrzenie i słowo miały moc powoływania nowych bytów. Jedynym bogiem, który oparł się tej supremacji, był Tane. Hawajczycy, określający go mianem Kane, uczynili zeń przeciwieństwo boga-kałamarnicy. Jemu to przypisują stworzenie człowieka, którego ulepił z gliny (część podań wspomina, że człowiek to wspólne dzieło Tane i boga wojny Tu). Inny mit związany z kultem Tane wyjaśnia pochodzenie śmierci. Mianowicie pewnego dnia Tane zapragnął mieć żonę i najpierw udał się w zaloty do swojej matki Papy. Ona odtrąciła go i kazała mu stworzyć kobietę na własne podobieństwo z piasku wyspy Hawaiki. Hine-ahu-one ("dziewczyna z ziemi") była pierwszym człowiekiem. Urodziła córkę Hine-ti-tama, która również została żoną Tane. Kiedy Hine-ti-tama dowiedziała się, że mąż jest jej ojcem, ogarnęło ją przerażenie i uciekła do świata podziemnego, gdzie została Hine-nui-te-po - boginią smierci. Od tej pory wszyscy ludzie są śmiertelni. Wspomniana wyspa szczęśliwości + Hawaiki (nie mylić z Hawajami), będąca synonimem polinezyjskiego raju, też wiąże się ściśle z popularnym bogiemł została stworzona przez Tane w czasie jego wędrówek po bezkresnych wodach. Tak więc o Tanę, czy też Kane, jak chcą pierwotni mieszkańcy Hawajów, można powiedzieć, że stał się bo-haterem kulturowym Polinezji.

Maui

Innym bohaterem występującym powszechnie w polinezyjskich mitach jest Maui, postać może nie dorównująca potęgą Tane, ale na pewno dużo bardziej barwna. Maui, urodzony przedwcześnie, został przey matkę Tarangę wrzucony do morya. Na szczęście jego wielki przodek Tama-nui-ki-te-Rangi wyciągnął go z fal. Jeden z pierwszych wyczynów bohatera polegał na spowolnieniu wędrówki słońca, które szybko przemykało po nieboskłonie - Maui złapał je na haczyk sporządzony ze szczęki zmarłej prababki. Uczynił to, żeby ludzie mieli więcej czasu na przygotowywanie strawy i żeby jego matka miała więcej światła przy wyplataniu mat. Wypłynąwszy z braćmi na połów, Maui wyłowił ziemię - według jednego z przekazów była to wyspa Hawaiki (według innych wersji stworzona przez Tane) albo Te Ika a Maui ("ryba Maui", czyli Nowa Zelandia). Obdarzył też ludzkość ogniem skradzionym strzegącej go Mahuike, władczyni świata podziemnego.

Polinezja przypomina wielki tygiel, w którym od dawna mieszają się i stapiają mity, bogowie i podania. Dziś nie można już wrócić do źródeł, nie sposób też oddać klimatu i nieprzebranego bogactwa polinezyjskich mitów i wierzeń, które w niczym nie ustępują mitom innych zakątków świata.

Na Wyspie Wielkanocnej

Tradycyjna kultura Rapa Nui upadła m.in. w wyniku europejskich misji cywilizacyjnych, a jej los ostatecznie przypieczętowało wywiezienie z wyspy ponad tysiąca mężczyzn, a więc większości mieszkańców, przez peruwiańskich handlarzy niewolników. Dokładne zrekonstruowanie wierzeń dwanych mieszkańców wydaje się raczej niemożliwe. Obecnie wiadomo, że najważniejszym bóstwem wyspiarzy był Make-make (najprawdopodobniej lokalny odpowiednik Tane), który stworzył człowieka z tykwy wypełnionej wodą. Make-make występował pod postacią Tangata-manu, czyli człowieka-ptaka, z którym wiązały się ważne doroczne obrzędy, polegające m.in. na wyścigu po pierwsze jajo morskiej jaskółki złożone na leżącej w pobliżu skalistej wysepce. Szczęśliwy znalazca jaja stawał się na rok człowiekiem-ptakiem.
Artykuł pochodzi z: Wielkiej Historii Świata Educational Oxford, Poznań, 2005, t. XIII, s. 265-267

Powrót do: Oceania



Stronę zaprojektował Ladien. Wszystkie prawa zastrzeżone.
W razie pytań proszę o kontakt pod adresem e-mail: tajemnicebogow@wp.pl