tajemnicebogow@wp.pl


RELIGIA LUDÓW GERMAŃSKICH

Wstęp

Przypuszcza się, że Germanowie jako odrębna grupa ludów pojawili się na przełomie II i I tysiąclecia p.n.e. na terenie obecnej Danii i południowej Szwecji. Stąd migrowali na północ i południe. Pod koniec II wieku przed Chrystusem zetknęli się z cywilizacją rzymską. Przez kilkanaście następnych stuleci ich wojownicze najazdy budziły grozę w różnych częściach Europy. Wraz z Germanami podążali germańscy bogowie, a ich imiona dotrwały do czasów współczesnych dzięki przekazom kronikarzy.

Ludy germańskie były spadkobiercami indoeuropejskich przodków, wspólnych dla Celtów, Słowian, Greków czy Persów. Nie tylko języki tych ludów wykazują cechy wspólne, również w ich wierzeniach można doszukać się wielu podobieństw. Jak wszystkie ludy indoeuropejskie Germanowie początkowo wierzyli w wiele bóstw, duchów, istot zamieszkujących powietrze, ziemię i strefę podziemna. Główni ich bogowie byli związani przede wszystkim z niebem, słońcem i ogniem. O religii germańskiej można się dowiedzieć z dzieł pisarzy antycznych, wykopalisk, ze skandynawskich sag i tekstów spisanych przez średniowiecznych mnichów. Szczególnie cenne są dwa utwory literackie zwane "Eddą starszą" i "Eddą młodszą", które pozwalają, wejrzeć w świat wierzeń Skandynawów północnej, najpóźniej schrystianizowanej gałęzi germańskiej rodziny. Przy rekonstruowaniu religii Germanów porównuje się ich zwyczaje z obyczajami innych przedstawicieli indoeuropejskiego dziedzictwa. Bardzo cenne sa tu analogie do wierzeń blisko spokrewnionych Celtów. Wiele podobieństw można też znaleźć w dalekich Indiach podbitych przez jasnowłosych Ariów, odległych pobratymców germańskich mieszkańców Skandynawii.

Wizja świata

Utwory na temat religijnych wyobrażeń Gennanów powstały dość późno i nie wiadomo, jak wiele motywów trafiło do nich z innych religii, na przykład chrześcijaństwa i islamu.
Wszechświat był według Germanów podzielony na trzy poziomy. To wyobrażenie jest również powszechne w hinduizmie, jego ślady można też odnaleźć w innych wierzeniach indoeuropejskich. Poziom górny, czyli niebiański, zamieszkiwały istoty boskie związane z kultem słońca i nieba, czasem też powietrza. Dzielił się on na kilka królestw, z których każde traktowano jako oddzielny świat. Poniżej siedzib bogów znajdowało się królestwo elfów, czyli Alfheim. Poziom środkowy również składał się z wielu światów. Jeden z nich, zwany w mitologii skandynawskiej Midgardem, zamieszkiwali ludzie. Inny, zwany Jötunheim, położony po przeciwnej stronie oceanu, był siedzibą nieprzychylnych ludziom i bogom olbrzymów ognia i mrozu. Poniżej znajdował się poziom dolny, czyli królestwa istot chtonicznych. związanych z kultem wegetacji i ze śmiercią. Głównym królestwem tego poziomu był znany z mitolouii skandynawskiej Niflheim - kraina zmarłych. Na samym jego dnie znajdowało się Hel, czyli germańskie piekło. Jak widać, na wszechświat składała się duża liczba odrębnych światów; według jednych wierzeń siedem, wedłuu innych dziewięc. Istniały możliwości przemieszczania się pomiędzy światami. Zdolności takie mieli bogowie, a także obdarzeni magiczną wiedzą ludzie, czarownicy i bohaterowie. Za moment podróży pomiędzy światami Germanowie uważali inicjację na wojownika, narodziny i śmierć. Wierzono również, że dusza poety germańskiego, czyli skalda, wędruje podczas poetyckiego natchnienia po innych światach. Przez wszystkie trzy poziomy i wszystkie światy przenikało Kosmiczne Drzewo, jesion noszący u Skandynawów nazwę Yggdrasill. Jeho korzenie sięgały do najniższych kręgów piekieł, gałęzie otaczały siedziby bogów, pień przechodził przez wszystkie trzy poziomy wszechświata.

Bogowie

Wyobrażenia Germanów dotyczące istot boskich odbiegają od chrześcijańskiego obrazu Boga, którv jest uosobionym absolutem, wszechmogącym stwórcą, początkiem i końcem wszystkiego. Cech tych byli pozbawieni bogowie germańscy. Przypominali raczej ludzi niż istoty niebiańskie znane z religii monoteistycznych. Podobnie jak ludzie rodzili się i stopniowo dojrzewali. Mieli ciała, pomimo nadnaturalnych właściwości podatne na zmęczenie, głód, rany i choroby. Ich zdolności do przemieszczania się, choć przekraczające możliwości ludzkie były jednak ograniczone, podobnie jak ich wiedza. Najpotężniejszy z bogów germańskich - Odyn (u płd. Germanów Wodan, Wotan lub Wuotan) potrzebował wiele czasu i wyrzeczeń, by dostać się do zaklętego źródła dającego moc i wiedzę, też zresztą ograniczoną. Również cechy charakteru bogów germańskich czynią z nich bardziej ludzi niż istoty niebiańskie. Cechowała ich bowiem pycha, przewrotność i złośliwość. W utworach mitologicznych, jakie dotrwały do dzisiejszych czasów, wielokrotnie powtarza się motyw krzywoprzysięstwa, zdrady, podstępu i zazdrości w relacjach pomiędzy bogami. Istoty te podobnie jak ludzie starzały się i, co bardzo ważne, były śmiertelne.

W niebie rządziły dwie dynastie lub dwie rasy bogów: dobroczynni Azowie zamieszkujący Asgard i Wanowie, bóstwa płodności i urodzaju, mieszkańcy Wanaheimu. Mitologia germańska przekazywała legendy o wojnie pomiędzy tymi dwoma rodami, przebiegającej ze zmiennym szczęściem do momentu, gdy walczący zdali sobie sprawę, że żadnej ze stron nie uda się odnieść ostatecznego zwycięstwa. Wtedy zawarto rozejm. Wcześniej niebem władały olbrzymy, starsza generacja bóstw obdarzona cechami demonicznymi, zepchnięta w wyniku wojen na niższe poziomy wszechświata ku utrapieniu ludzi. Jednak pierwiastek demoniczny przetrwał również w niebiosach, ponieważ w żyłach Azów płynęła krew olbrzymów. Byli ich młodszymi krewniakami i tym niekiedy tłumaczono ewidentnie złe cechy ich charakteru. Tej skazy nie mieli Wanowie, wśród których o wiele częściej występowały postacie o cechach dobrych bóstw opiekuńczych.

W greckim panteonie każdy z bogów miał przypisaną określoną sferę działalności, na przykład Posejdon zajmował się morzami, a Ares wojną. W przypadku bóstw germańskich trudno mówić o takim przyporządkowaniu. Na dobrą sprawę wszyscy byli bogami wojny, chodzili ubrani jak wojownicy, a ich atrybuty stanowiły miecze, włócznie i młoty bojowe. To samo dotyczyło bogiń towarzyszących swoim mężom. W mitologii skandynawskiej występują walkirie, przedstawiane jako młode uzbrojone dziewczęta przybywające na pola bitew po dusze poległych wojowników. Bohaterowie ci trafiali później do Walhalli, pałacu Odyna, gdzie ucztowali i ćwiczyli się w walce. Walkirie, jak wierzono, były duszami germańskich wojowniczek, które umarły śmiercią naturalną (dla Germanina znaczyło to polec w bitwie). Dlatego boginie germańskie bardzo upodobniły się do germańskich kobiet - wysokich, pięknych i silnych, opiekujących się domem, lecz w razie potrzeby potrafiących chwycić za włócznie czy topory.

Na poziomie świata wyznaczonego ludziom żyły również istoty boskie. Był wśród nich Loki, wygnany z Asgardu złośliwy bóg o cechach szatana i wilk Fenrir. Pod ziemią mieszkały karły będące mistrzami rzemiosł i magii. Wierzono, że należały one do rasy pracowitej i utalentowanej, lecz zawistnie strzegącej swoich tajemnic. Okrąg świata zamieszkanego przez ludzi otaczał wielki wąż-smok nazywany Midgardu (Midgardsorm, Jörmungand). Germanie wierzyli również w inne istoty, takie jak nieprzychylne ludziom trolle czy dobroczynne duchy domowe koboldy. Epoka, w której przyszło żyć ludziom, to według wierzeń germańskich czas względnego spokoju. Pod koniec tej epoki nastąpi straszliwa bitwa ragnarök, w której naprzeciwko siebie staną armie bogów i bohaterów pod wodzą Odyna oraz istoty demoniczne wiedzione przez Lokiego. Większość uczestników padnie w tej bitwie, a zniszczona ziemia ponownie się odrodzi.

Kult i sanktuaria

W odróżnieniu od Celtów Germanie nie wytworzyli na potrzeby kultu odrębnej klasy kapłańskiej. Obowiązki reprezentowania społeczności plemiennej wobec bogów pełnił król, czyli konung. On składał ofiary i modlił się za całe zgromadzenie mężów - ting. Pierwotnie Germanowie nie znali również świątyń, a ofiary - często krwawe - składali pod gołym niebem. Czczono święte miejsca, takie jak samotne kamienie i wielkie dęby. Na potrzeby kultu i magii powstał germański alfabet, czyli pismo runiczne. Nie spisywano w nim żadnych ksiąg, lecz wykonywano inskrypcje w miejscach świętych oraz na talizmanach. Do naszych czasów dotrwało bardzo dużo talizmanów poświęconych bogu Thorowi (u południowych Germanów Donar). Mają one formę miniatury młota wojennego Mjöllnira, ulubionej broni tego skandynawskiego boga błyskawic. Germanie czcili Thora za jego walki z potworami i opiekę, jaką roztaczał nad ludźmi.

Religia ludów germańskich zniknęła wraz z chrystianizacją Skandynawii. Ostatni jej rozdział został jednak zapisany w XX wieku, kiedy to narodowosocjalistyczna partia Adolfa Hitlera w Niemczech odrzuciła żydowskie chrześcijaństwo. W ramach prób znalezienia własnej tożsamości religijnej próbowano wtedy wskrzesić kult germańskich bogów.
Artykuł pochodzi z: Wielkiej Historii Świata Educational Oxford, Poznań, 2005, t. XIII, s. 60-63

Powrót do: Germanowie



Stronę zaprojektował Ladien. Wszystkie prawa zastrzeżone.
W razie pytań proszę o kontakt pod adresem e-mail: tajemnicebogow@wp.pl